Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowa żywność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdrowa żywność. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 kwietnia 2013

Migdały na odchudzanie

   
Otyłość jest często wieloletnim problem dotykającym ludzi z każdej grupy  wiekowej. Jeśli popularność programów telewizyjnych, szkół odchudzania  oraz różnego rodzaju pigułek odchudzających jest jakimś wskaźnikiem to  można założyć śmiało, że Ameryka, jak i Unia Europejska, mają z tym spory  problem.

Wydaje się to zaskakującą wiadomością, ponieważ wielu ludzi szuka innych przekąsek niż orzechy, ze względu na ich wysoką zawartość tłuszczu i kalorii. Badania przeprowadzone przez grupę naukowców prowadzoną przez doktor  Michelle Wien wykazały, że migdały mogą pomagać w utracie wagi ze  względu iż są „gęste” od wartości odżywczych. Trzeba pamiętać, że dobrze  odżywiony organizm nie domaga się jedzenia. Jeśli ktoś prowadzi  niezdrową dietę, to mózg wysyła sygnały głodu do ciała, co powoduje  niepohamowany apetyt i w rezultacie wzrost wagi.
Regularne jedzenie migdałów może przełamać ten cykl. Mogą one  skutecznie zaspokoić apetyt, a sama osoba poczuje się „pełniejsza”. Te  orzechy zawierają kwasy tłuszczowe jednonienasycone (monoenowe), białko i  błonnik, który również przyczynia się do minimalizacji poczucia głodu.
Jako bogate źródło białka, migdały wydają się być dobrą alternatywą dla  czerwonego mięsa oraz jaj. Badania wykazują, że 30 gram migdałów  zawiera prawie tę samą ilość procentową białka co chude mięso. To co  powoduje, że migdały uznaje się za zdrowsze od mięsa jest bogata  zawartość błonnika. Jedzenie z dużą zawartością błonnika może z  powodzeniem zapobiegać wchłanianiu się tłuszczów i kalorii. Wien mówi,  że błonnik wiąże tłuszcze i w ten sposób zapobiega przed przyczepianiem  się go ścianek jelit i jest wypłukiwany.
Migdały zawierają kwas oleinowy (wspomniany jednonienasycony). Jest  on powszechnie spotykany w oliwie z oliwek i w ogromnym stopniu  zmniejsza poziom cholesterolu w organizmie. Studia przeprowadzone na  Uniwersytecie w Toronto wykazały, że u osób, które spożywały  przynajmniej 30g migdałów dziennie zauważono znaczne obniżenie „złego  cholesterolu”. Wpływa to na zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób  serca.
Wszystkie orzechy, ale zwłaszcza właśnie migdały są bogate w witaminę  E, która ma właściwości oczyszczające i gra kluczową rolę w  zapobieganiu chorób serca. Zaledwie jedna uncja migdałów dziennie  dostarcza około 40% dziennego zapotrzebowania na tę witaminę.
Prowadzone są również badania, które potwierdzają, że migdały mają  również stanowić ochronę przed rozwijaniem się raka. Fitochemikalia  znalezione w orzechach są aktywnymi biologicznie związkami, które  skutecznie zapobiegają powstawaniu guzów.
Orzechy przypominają się jako pożywienie dostarczające wiele korzyści  zdrowotnych, nie tylko tych kojarzonych z właściwości odchudzających  płynących z migdałów.

 Artelis.pl serwis z artykułami do przedruku.
               

niedziela, 14 kwietnia 2013

Wartość odżywcza i właściwości lecznicze owoców borówki amerykańskiej


 
   Borówka wysoka znana pod nazwą borówki lub jagody amerykańskiej posiada właściwosci lecznicze. Zawartość różnych składników w tych owocach korzystnie wpływa na organizm człowieka.          



     Owoce borówki znane są od dawna. Potwierdzają to informacje o bardzo chętnym ich zbieraniu przez ludność zasiedlającą rejony, na których borówka występowała w stanie dzikim. Służyły one nie tylko do bezpośredniego spożycia, ale również do suszenia i przechowywania na zimę, gdyż w dużym stopniu były stosowane w leczeniu niektórych dolegliwości przewodu pokarmowego. Wierzono, że borówki mają magiczną moc i ceniono je wysoko ze względu na właściwości lecznicze. Soki i syropy łagodzą kaszel, a przygotowane z owoców herbatki mają właściwości przeciwbólowe.

     Znane jest ich znaczenie zapobiegawcze w występowaniu niektórych chorób nowotworowych i chorób serca. Obecnie już wiadomo, że owoce borówki znane są nie tylko z bardzo dużych wartości smakowych, ale jak większość owoców jagodowych wyróżniają się wysoką wartością dietetyczną przy małych właściwościach energetycznych i dużych zasobach cennych składników odżywczych.

     Owoce borówki bogate są w makroelementy: potas, wapń, fosfor i magnez. Zawierają znaczne ilości sodu i żelaza, tiaminy, ryboflawiny, niacyny i witaminy A. Ubogie są w tłuszcze oraz białko i należą do owoców o niewielkiej zawartości witaminy C. W porównaniu z jagodami borówki czernicy, występującej w naszych lasach, owoce borówki wysokiej zawierają dwukrotnie większą ilość cukrów.

     Badania ostatnich lat wykazały obecność znacznych ilości przeciwutleniaczy (fitoestrogenów) oraz wiele biologicznie czynnych substancji - laktyny o immunotropowych właściwościach, związków antyoksydacyjnych jak i enzymów obniżających poziom cholesterolu.  Stwierdzono, że przeciwutleniacze zmniejszają niebezpieczeństwo występowania arteriosklerozy, chorób serca, zmniejszają we krwi poziom "złego" cholesterolu LDL i zwiększają zawartość "dobrego" HDL.

     Jagody borówki wysokiej charakteryzują się najwyższą aktywnością przeciwutleniającą, przewyższając pod tym względem owoce pestkowe, cytrusowe, a także czerwone wino, powszechnie uznane za cenne źródło antyutleniaczy. Badania przeprowadzane w ostatnich latach potwierdziły właściwości lecznicze borówki wysokiej. Wyjaśniono korzystne dla zdrowia człowieka działanie antocyjanów, które nie tylko nadają jagodom barwę niebieską, ale mają właściwości naturalnych antyoksydantów. Razem z witaminami A, C i E usuwają z organizmu człowieka nadmiar wolnych rodników. To działanie przeciwko wolnym rodnikom jest skutecznym sposobem zapobiegania chorobom cywilizacyjnym, łącznie z chorobami nowotworowymi. Wspomniane właściwości owoców skutecznie chronią przed wieloma chorobami, w tym również przed chorobami nowotworowymi stwierdzono, że prawidłowa praca przeciwutleniaczy może się odbywać w obecności takich minerałów jak: selen, cynk, miedź i mangan, które znajdują się również w owocach borówki wysokiej.

     Wśród przebadanych 40 gatunków owoców i warzyw borówka zajęła pierwsze miejsce pod względem zawartości przeciwutleniaczy. Na drugim miejscu w tej klasyfikacji jest sok z winogron, a następnie truskawki, jarmuż i szpinak.

     Od dawna wiadomo, że owoce borówki wysokiej zawierają związki o właściwościach przeciwbiegunkowych, w tym także związki niszczące oporne na leki bakterie E. coli.

     W owocach borówki wykryto także kwas egalowy i kwas foliowy. Pierwszy z nich ma właściwości przeciwnowotworowe, hamuje rozwój nowotworów wątroby, płuc i przewodu pokarmowego. Drugi chroni przed nowotworami macicy, przeciwdziała wadom rozwojowym układu nerwowego u noworodków i dobrze oddziałuje na rozwój płodu. Dlatego jagody borówki wysokiej mogą być polecane kobietom w ciąży jako naturalne źródło kwasu foliowego.

     Kolejną grupą substancji, dzięki którym borówka wysoka jest bardzo cennym składnikiem diety, są fitoestrogeny, czyli hormony roślinne, które mają dodatni wpływ na przemiany hormonalne zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Jagody borówki mają również działanie zapobiegawcze w infekcjach bakteryjnych układu moczowego.

     W organizmie człowieka ważne jest działanie błonnika. Owoce borówki wysokiej w 100 g świeżych owoców zawierają 4,5g błonnika, jednak podobnie jak i innych substancji, mechanizm działania błonnika nie jest do końca poznany. Spotyka się doniesienia, że niektóre bakterie jelitowe mogą przemieniać kwasy żółciowe w substancje rakotwórcze. Błonnik wiążąc się z tymi kwasami żółciowymi oraz z innymi substancjami trującymi, rozcieńcza je i wydala z organizmu.

     Od wielu lat znane jest regeneracyjne działanie owoców borówki (antocyjanów) na ludzki wzrok. W niektórych krajach spożywanie owoców lub picie soku borówkowego poleca się kierowcom samochodów, szczególnie prowadzącym auta o zmroku.  W Japonii gdzie borówki są popularnym parafarmaceutykiem ludzie pracujący przy komputerach piją sok borówkowy, by zapobiec zmęczeniu oczu. U osób w starszym wieku spożywanie świeżych owoców poprawia pamięć, opóźnia starzenie oraz ogranicza występowanie chorób przewodu moczowego.

     Owoce mrożone zachowują podobne właściwości jak owoce świeże. W owocach suszonych wspomniane wcześniej właściwości przeciwutleniaczy zmniejszają się o około 20%, a w procesie przetwarzania związki te tracą swoją aktywność w jeszcze większym stopniu.

     Tak na koniec tego artykułu mogę dodać, że te wszystkie dobroczynne dla zdrowia współczesnego człowieka właściwości borówki wysokiej sprawiły, że Amerykanie nazwali ją owocem XXI wieku.


 Artelis.pl serwis z artykułami do przedruku.
             

czwartek, 28 lutego 2013

Co zamiast soli?

Autor: KAROLAJNA

                        Jesteśmy uzależnieni od soli! Dlatego też zacznijmy zwracać uwagę, by w miarę możliwości jeść jej mniej. Nadmiar tej przyprawy w diecie sprzyja nadciśnieniu tętniczemu i udarom mózgu.

Najwięcej soli dostarczają sery żółte, konserwy mięsne i rybne, ryby wędzone, wędliny, mieszanki przyprawowe, zupy w proszku. Źródłem jej dużej ilości jest też żywność typu fast-food- frytki, pizza, hamburgery, hod-dogi.
Powinniśmy ją ograniczać, ale mniej nie znaczy w ogóle. Sól jest nam przecież potrzebna. Smakują nam solone potrawy, co potwierdza tezę, że potrzebujemy soli. Szkodliwa jest jednak jej nadmierna ilość, która przyczynia się do powstawania wielu groźnych chorób: nadciśnienia tętniczego i udarów mózgu, powoduje też obrzęki i opuchliznę ciała. Dzienna dawka spożycia soli to płaska łyżeczka od herbaty. Polacy jednak spożywają jej zdecydowanie za dużo, przekraczają dwie łyżeczki, przy jednej zalecanej. Jemy za dużo soli, ponieważ większość zapomina, że znajduje się w większości produktów.
Zamiast zwykłej soli, czyli czystego chlorku sodu, używajmy soli kuchennej o obniżonej zawartości sodu. Sole: kłodawska, zabłocka lub morska są też dodatkowo bogatsze w jod i brom. Ograniczenie dodatku soli podczas przyrządzania potraw będzie łatwiejsze, jeżeli wykorzystamy naturalne przyprawy ziołowe: świeże i suszone, by uatrakcyjnić smak i zapach różnych dań. Dobre rezultaty daje stosowanie takich przypraw jak: bazylia, estragon, kminek, tymianek, rozmaryn i imbir. Większośc z nich kupimy w doniczkach w każdym supermarkecie.
Problem pojawia się w momencie kiedy daną potrawę lub mięso mamy doprawić określonym rodzajem i ilością ziół i przypraw. Tutaj robią się schodki, większośc z nas tak przyzwyczaiła się do soli, że przyprawy stanowią tabu. Napiszę wam jakie przyprawy pasują idealnie do określonego rodzaju mięs. Ryby idealnie będą smakować, kiedy dodamy do nich odrobinę rozmarynu, majeranku bądź liścia laurowego. Jeśli chodzi o drób, wedle uznania można dodać: kminek, estragon, bazylię, majeranek. W parze z wołowiną świetnie będą się czuły: tymianek, bazylia, liść laurowy lub szałwia.
Najlepiej jednak starajmy się po prostu unikać dosalania potraw :-)


 
 
KAROLINA KAŁUZIŃSKA


                                


wtorek, 26 lutego 2013

Zaparcia, zatwardzenie, obstrukcja - leczenie i profilaktyka


Autor: Dr Grand

                        Zaparcia (zatwardzenie, obstrukcja) to stan spowolnionej pracy  jelit, które są rzadko opróżniane, a wydalanie twardego kału jest  utrudnione i bolesne - skurczowe lub kolkowe bóle, często odczuwane po  lewej stronie jamy brzusznej. Zaraz po wydaleniu twardego stolca może  pojawić się stolec obfity i luźny (stolec biegunkowy).

Pocieszający jest fakt łatwej identyfikacji przyczyny dolegliwości. Normą jest kilka wypróżnień (defekacji) dziennie, ale także tylko 2-3 w  tygodniu. Do zaparcia dochodzi, gdy wypróżnienia są rzadsze niż zwykle  lub gdy wymagają wysiłku. Zaparcia mogą dotyczyć osób w każdym wieku.  Jeżeli zatwardzeniu towarzyszy utrata wagi lub gdy w stolcu pojawia się  krew albo śluz, może to sugerować istnienie poważnej choroby.

Przyczyny zaparć:
» dieta ubogoresztkowa (niska zawartość błonnika) i/lub zbyt mała podaż  płynów: najbardziej prawdopodobne u ludzi po 60 roku życia i u dzieci,  które jedzą zbyt mało warzyw i owoców;
» brak aktywności fizycznej: częsta przyczyna u ludzi w podeszłym wieku,  zwykle po wydaleniu twardego stolca następuje stolec biegunkowy;
» zespół jelita drażliwego: twardy, grudkowaty stolec, wymieszany z biegunką, często z zawartością śluzu, nigdy z krwią; kolkowe i skurczowe bóle brzucha;
» bolesne schorzenia odbytu: często nagły początek wywołany np. szczeliną odbytu, hemoroidami,  ropniem lub olbrzymimi kłykcinami; wypróżnienie powoduje silny ból;  krew pojawia się na papierze toaletowym lub w klozecie, ale nie w stolcu;
» uboczne działanie leków, m.in. stosowanych w chorobie wrzodowej i  antydepresyjnych (opiaty, żelazo, wodorotlenek glinu, trójpierścieniowe  antydepresanty) lub nadużywanie leków przeczyszczających (zaparcia  nawykowe);
» stres;
» długotrwałe powstrzymywanie się przed wypróżnieniem (dyschezja);
» niedoczynność tarczycy (hipotyreoza);
» nowotwór jelita grubego lub odbytnicy, niedrożność jelit;
» guzy w miednicy uciskające na jelito grube;
» choroba zapalna jelit ze zwężeniami (np. choroba Leśniowskiego-Crohna);
» choroba Hirshsprunga i zwężenie jelita u niemowląt;
» stwardnienie rozsiane;
» udar;
» toczeń układowy;
» choroba Parkinsona.

Tendencja do zaparć u niektórych osób może utrzymywać się nawet przez  całe życie, chyba że dokonają one radykalnych zmian w jadłospisie i w  stylu życia - dieta bogata w błonnik, dużo płynów i regularne ćwiczenia  fizyczne to najskuteczniejsza metoda leczenia i profilaktyki zaparć. Jeżeli zaparciom towarzyszy inna dolegliwość, np. hemoroidy lub szczelina  odbytu, pomóc może leczenie tego schorzenia.

Oto domowe sposoby na zaparcia - leczenie i zapobieganie:

Celna diagnoza. Wiele osób cierpi na urojone zaparcia, które  często wywołane są błędną informacją o minimum 1 stolcu dziennie. Jak  wspomniano na wstępie - potrzeba opróżniania się jest zróżnicowana  indywidualnie - prawidłowa częstotliwość to 3 stolce dziennie, ale  również 3 tygodniowo.

Nie wolno przeć przy wypróżnianiu, gdyż jest to główna przyczyna  wystąpienia bolesnych hemoroidów  i szczelin odbytu, które z czasem mogą  nasilać zaparcia wskutek  zbliznowacenia i wtórnego zwężenia odbytu.  Dodatkowo silne parcie  powoduje skok ciśnienia krwi i zwolnienie  czynności serca, co może być  niebezpieczne u osób starszych i  cierpiących na chorobę wieńcową.

Właściwa pora. Wiele osób oddanie stolca dostosowuje do planu  dnia, tymczasem przytrzymywanie wypróżnienia może prowadzić do zaparcia.  Najlepszą porą na oddanie stolca jest czas po którymś posiłku w ciągu  dnia.

Płyny. Minimum 6 szklanek różnych płynów dziennie, najlepiej 8 wody mineralnej.

Ruch pomaga jelitom, przyśpieszając przechodzenie pokarmów przez   przewód pokarmowy. Chodzenie i spacery są zalecane kobietom ciężarnym,   często cierpiącym na zaparcia, jednak codzienny 20-30 minutowy spacer   jest wskazany każdemu.

Nadużywanie leków przeczyszczających może nasilić zaparcia, gdyż jelita po pewnym czasie przyzwyczajają się do leku. Najlepiej w ogóle z nich nie korzystać.

Naturalne środki przeczyszczające są zdecydowanie lepsze od  tradycyjnych leków farmaceutycznych. Ich  głównym składnikiem są  najczęściej nasiona Psyllium - skoncentrowana  postać włókien (błonnika) pochodząca  z nasion babki płesznik. W  przeciwieństwie do  syntetyków, nie powodują  one przyzwyczajenia i są  bezpieczne nawet przy  długim okresie kuracji  - ważne, aby popijać je dużą ilością wody.

Włókna pokarmowe (błonnik). Zalecana dzienna dawka dla dorosłego to 20-40g, natomiast przy zaparciu min. 30g.  Źródłem włókien są węglowodany złożone - najbogatsze z nich to:  niełuskane ziarna (m.in. nasiona babki płesznik), otręby, pieczywo  pełnoziarniste, płatki owsiane, orzechy, świeże owoce (m.in. śliwki,  figi, rodzynki, gruszki, jabłka) i warzywa (m.in. fasola, zielony  groszek, prażona kukurydza). Zwiększenie poziomu włókien w diecie musi  być stopniowe, inaczej grożą wzdęcia i bóle brzucha.
Przykładowy zestaw: pół filiżanki zielonego groszku (5g), jabłko (3g), porcja płatków śniadaniowych z pełnego ziarna (13g).
Dla osób, które nie przepadają za powyższymi produktami, doskonałą  alternatywą jest dodatkowa suplementacja preparatami błonnikowymi.
Śliwki z miodem i cytryną. Suszone śliwki należy zostawić na noc w szklance wody i dodać 1 łyżeczkę miodu. Rano trzeba dołożyć pół cytryny i wypić.
Ostropest plamisty. Jego ziarna to oczywiste źródło błonnika, ale  także sylimaryny, czyli naturalnej substancji wybitnie regenerującej  miąższ wątrobowy (na bazie ostropestu produkowanych jest wiele  popularnych leków na wątrobę). Tymczasem sprawniejsza  wątroba to mniej toksyn w organizmie, m.in. we krwi, a czystsza krew to  silniejsze naczynia krwionośne, mniej podatne na deformacje wywołane  silnym parciem, czyli żylaki i hemoroidy często idące w parze z  zaparciami. Także spożywanie nasion ostropestu ma  wielowymiarowy, pozytywny wpływ na leczenie zatwardzeń i dolegliwości  towarzyszących.
Algi i glony morskie stosowane jako codzienne uzupełnienie diety  przywracają prawidłowy transport jelitowy i regenerują przyjazną florę  bakteryjną na całej długości przewodu pokarmowego. Wypróżnienia staja  się częstsze i regularne. Szczególnie zalecane są chlorella i spirulina,  które charakteryzują się wysoką wartością odżywczą. W Stanach  Zjednoczonych nazwano je "wielkimi regulatorami", ponieważ równoważą  wszelkie odchylenia organizmu od normy.
Ostrożnie z ziołami o działaniu rozwalniającym. Medykamenty  zawierające sok z aloesu, senes, szakłak, rabarbar (rzewień lekarski),  kruszynę, korzeń mniszka lekarskiego (mlecz) czy siemię lniane są  szczególnie zalecane, jednak tak jak leków chemicznych, nie można ich  przedawkować - zawsze należy stosować je zgodnie z dołączoną instrukcją.
Triphala. Wyjątkową mieszanką ziół jest szczególnie często zalecany na zaparcia  preparat ayurvedyjski o nazwie Triphala, który kompleksowo reguluje  funkcje układu pokarmowego i ma udowodnione właściwości antyrakowe.
Środki poślizgowe, np. laktuloza, ułatwiają defekacje.
Kremy i maści łagodzące na odbyt. Są wskazane, jeśli oddawanie stolca jest bolesne.
Parafina w jelitach tworzy zawiesinę, która rozmiękcza masę kałową.
Masaż brzucha może być szczególnie pomocny u osób długo leżących.

Zimne nasiadówki i chodzenie na boso pomagają złagodzić zaparcia u  niektórych pacjentów. Podczas nasiadówki trwającej od 3 do 8 minut,  temperatura wody powinny wynosić około 24°C. Zabieg należy powtarzać  raz dziennie. Szczególnie wskazane są nasiadówki i kąpiele w mikrobąbelkach o właściwościach prozdrowotnych,  które tworząc efekt mlecznej wody, jednocześnie myją, masują, relaksują i  dotleniają całe ciało.
Relaks. W chwili nasilonego stresu ruch jelit ustaje. Jeśli  przyczyną zaparć jest wzmożone napięcie nerwowe, pomocne są techniki  relaksacyjne, a w ekstremalnych sytuacjach wskazana jest wizyta u  specjalisty.
Aromaterapia. Spośród olejków eterycznych na zaparcia zalecany jest olejek mandarynkowy.
Spontaniczny śmiech działa korzystnie na jelita i łagodzi stres.

Ostatecznie lewatywa (wlewka doodbytnicza) lub czopek glicerynowy to najszybsza i skuteczna walka z naprawdę dokuczliwym zaparciem. Ważne,  aby te rozwiązania były stosowane rzadko, gdyż w przeciwnym razie może  dojść do rozleniwienia jelita grubego, co pogarsza sytuację. Do lewatywy  używa się gumowej gruszki wypełnionej ciepłą wodą (37°C, 1 litr),  ewentualnie z dodatkiem soli kuchennej lub płynnego mydła i oliwy.

Weryfikacja przyjmowanych leków. Zaparcia są nasilane przez: leki  zobojętniające, zawierające związki glinu, przeciw chorobie Parkinsona,  preparaty wapnia, leki moczopędne, narkotyki, fenotiazyna, leki  uspokajające oraz trójpierścieniowe leki przeciw depresji.

Unikanie zaparciogennych pokarmów. Należy je wytypować  indywidualnie, np. mleko u jednych wywołuje zaparcia, u innych  rozwolnienie. Osoby z zaparciem na podłożu spastycznym (nadmierny,  przedłużony skurcz jelit często z kurczowymi bólami brzucha; zespół  jelita drażliwego) nie powinny jeść fasoli strączkowej, kalafiora i  kapusty. Profilaktycznie należy z diety wyłączyć pokarmy ciężkostrawne,  tłuszcze zwierzęce oraz węglowodany, które zawiera biała mąka, ponieważ  te pokarmy długo zalegają w jelitach i żołądku.

Unikanie płynnego oleju (np. roślinny, sojowy czy z oliwek).  Tworzy on w żołądku cienką błonkę utrudniającą trawienie węglowodanów i  białek. Trawienie opóźnia się nawet do 20 godzin, co prowadzi do  procesów gnilnych, wytwarzania gazu i zalegania substancji szkodliwych w  jelicie grubym i okrężnicy. Natomiast naturalne oleje (np. zawarte w  orzechach, owocach awokado czy w ziarnach zbóż) są uwalniane powoli, nie  utrudniając trawienia i nie powodując zaparć.

Unikanie obfitych posiłków. Przejadanie się pogarsza sytuację.

ZAPARCIA U DZIECI I NIEMOWLĄT...
...są częstym problem, zwłaszcza u tych karmionych sztucznie.  Wypróżnienie co 3-4 dni jest sytuacją prawidłową u niemowlęcia lub  małego dziecka, jednak obecność suchych i twardych stolców trudnych do  wydalenia to objaw zaparcia. Zaparciu u niemowląt trzeba przeciwdziałać  poprzez podanie dodatkowej ilości płynów w postaci wody lub  rozcieńczonych soków owocowych. Można także mały kawałek mydła posmarowany oliwą włożyć dziecku do  odbytu lub zastosować lewatywę z naparu rumianku z łyżeczką soli.

PORADA LEKARSKA
Gdy zaparciom towarzyszą następujące objawy, należy udać się do lekarza:
- widoczna krew w stolcu, krwawienie z odbytu;
- zaparcie utrzymuje się dłużej niż tydzień i nie reaguje na leczenie;
- wystąpiły ostatnio zmiany w dotychczasowym rytmie wypróżnień, co dotyczy szczególnie osób w wieku ponad 40 lat;
- zatrzymanie oddawania stolca i gazów, twardość i ból brzucha, wzdęcia.
Inne niepokojące oznaki to powtórzenie zaparcia w ciągu 3 tygodni i uniemożliwiony normalny tryb życia.
Najczęstszym powikłaniem silnego i długiego parcia na stolec w czasie wydalania twardego kału są hemoroidy, czyli żylaki odbytu.
                   
               
 
Więcej, w tym szczegółowe rekomendacje > LeczeniePRO.pl - Zaparcia

W serwisie do pobrania DARMOWE ebooki prozdrowotne!

Polub edukacyjny fanpage o zdrowiu > Facebook.com/Leczeniepropl

                                

sobota, 26 stycznia 2013

Żelazo w diecie wegetariańskiej


Autorem artykułu jest Sylwia F.

Co warto jeść, a czego nie warto, by dostarczyć sobie odpowiednie ilości żelaza? Dieta wegetariańska nie przekreśla tej możliwości, gdyż obfituje w sporo produktów, które nie tylko dostarczają tego niezbędnego składnika, lecz także ułatwiają jego wchłanianie. Wśród witamin i minerałów niezbędnych w ...
Co warto jeść, a czego nie warto, by dostarczyć sobie odpowiednie ilości żelaza? Dieta wegetariańska nie przekreśla tej możliwości, gdyż obfituje w sporo produktów, które nie tylko dostarczają tego niezbędnego składnika, lecz także ułatwiają jego wchłanianie. Wśród witamin i minerałów niezbędnych w tworzeniu hemoglobiny wymienić należy: żelazo, kwas foliowy, witaminę C oraz B12. W tym tekście zajmę się szczególnie tym pierwszym.

Żelazo w pożywieniu posiada 2 formy – hemową i niehemową. Uważa się, że forma hemowa jest tą lepiej przyswajalną, niestety znajduje się ona jedynie w produktach odzwierzęcych – głównie w czerwonym mięsie. Natomiast formę niehemową zawiera pożywienie roślinne. Jest ona przyswajalna dla nas w mniejszym stopniu, ale także przydatna. Co więcej, można bardzo łatwo zwiększyć wchłanialność. Jak? Jest na to bardzo prosty sposób – wraz z pokarmem bogatym w żelazo należy spożywać taki, który ma w sobie witaminę C. Witamina ta może zwiększyć przyswajanie żelaza nawet 10-krotnie! Badania dowiodły, że osoby, którym podawano witaminę C, wychodziły z anemii mimo braku suplementowania żelaza!

W tworzeniu czerwonych krwinek ważny jest również kwas foliowy (szczególnie dla kobiet w wieku rozrodczym) oraz witamina B12. Kwas foliowy znajdziemy w zielonolistnych warzywach, pomarańczach, roślinach strączkowych, pomidorach, bananach itp. Witamina B12 produkowana jest przez bakterie żyjące w jelicie grubym człowieka, ale ponieważ wchłanianie odbywa się w jelicie cienkim, najprawdopodobniej nie przyswajamy jej z tego źródła. Nie do końca wiadomo, w jaki sposób człowiek pozyskuje tę witaminę. Uważa się, że jej źródłem w pożywieniu jest mięso, jaja, produkty mleczne. Śladowe ilości zawierają również kiszonki. Weganie powinni więc profilaktycznie ją suplementować dostępnymi na rynku preparatami (np. Vegevit czy Naturella), choć zdarzają sie osoby, które nie suplementując nie odczuwają żadnych objawów braku.

Wracając do żelaza, postaram się wymienić główne jego źródła w pożywieniu wegetarianina, tak aby łatwiej było czytelnikowi komponować swoją dietę.

Rośliny o zielonych liściach:

- nać pietruszki
- sałata
- kapusta
- brokuły
- bazylia
- pokrzywa (także herbatka, bardzo korzystna przy anemii!) i inne.

Pestki, nasiona, orzechy:

- pestki dyni (aż 15 mg na 100 gramów, czyli więcej niż dzienna zalecana dawka)
- słonecznik
- sezam
- siemię lniane
- nerkowce
- pistacje
- migdały
- soczewica (zwłaszcza kiełki)
- inne strączkowe – soja, ciecierzyca, fasola mung, fasola czerwona itp.

Spore ilości żelaza zawierają też ziarna zbóż, ale ze względu na dużą ilość fitynianów i błonnika jest ono słabo przyswajalne.

Mniejsze ilości w owocach suszonych:

- morele
- brzoskwinie
- rodzynki

oraz świeżych:

- maliny
- czarna porzeczka (dodatkowo znakomite źródło witaminy C!)
- jagody, jeżyny, ciemne winogrona itp.

Zastanawiasz się pewnie, dlaczego nie wymieniłam szpinaku, który słynie z dużych ilości żelaza. Otóż i owszem, ma go sporo (choć nie więcej niż inne liściaste warzywa), ale ze względu na dużą zawartość kwasu szczawiowego (podobnie jak w przypadku szczawiu) nie jest ono prawie w ogóle przyswajane przez nasz organizm.
Omawiając kwestię przyswajania żelaza warto też wspomnieć, że lepiej unikać popijania posiłków czarną herbatą, gdyż również utrudnia ona wchłanianie. Dotyczy to także kawy, ale w mniejszym stopniu. Za to wart polecenia jest napar z pokrzywy czy np. „herbatka” rooibos.
---
    Na zdrowie :)

Artykuł pochodzi z serwisu 

niedziela, 20 stycznia 2013

Młodość i jej składniki...


Autorem artykułu jest marcel  

Tworząc swój jadłospis, weź pod uwagę przynajmniej jeden produkt z każdej grupy. W ten sposób dostarczysz wszystkich cennych składników opóźniających starzenie. Żeby wyglądać młodo, a także żyć długo i wiecznie.
OMEGA-3 Badania dowiodły, że organizm lepiej wykorzystuje kwasy omega-3 dostarczone wraz z dietą niż w suplementach. Zaleca się, by omega-3 stanowiły 2 proc. całodziennej dawki kalorii. Jeśli więc codziennie zjadasz ok 2000 kcal, to wasz organizm otrzymuje 4 g kwasów omega-3. To wcale nie takie trudne: wystarczy dodać do muscli lub jogurtu łyżkę, siemienia lnianego, a na obiad lub kolację zjeść porcję łososia.
ANTYOKSYDANTY Jest wiele typów antyoksydantów, chroniących organizm przed różnego rodzaju, zniszczeniem dokonanym przez wolne rodniki, dlatego najlepiej do menu wprowadzić różne typy produktów zawierających antyoksydanty. W zestawieniu nie uwzględniliśmy światowych rekordzistów: surowych ziaren kakao i jagód goi, bo w Polsce są dostępne w niewielu sklepach. Do określenia siły zwalczania wolnych rodników przyjęto skalę ORAC (ang. Oxygen Radical Absorbance Capacity).
BŁONNIK Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia powinniśmy codziennie spożywać od 20 do 40 g błonnika: nierozpuszczalny, który pochłania niewielkie ilości wody i pomaga w usuwaniu zalegających resztek pokarmów oraz rozpuszczalny, który pochłania wodę i szybko pęcznieje w jelitach, tworząc galaretowaty żel, dając uczucie sytości. Dlatego stosując dietę wysoko błonnikową należy jednocześnie wypijać około 3 litrów płynów na dobę.
siemi_lnianeSIEMIĘ LNIANE - Niegdyś niedoceniane, dziś robi furorę jako cudowny składnik, który dzięki zawartości kwasów omega-3 sprzyja obniżaniu ciśnienia oraz poziomu "złego cholesterolu" i trójglicerydów we krwi. Niezbędny w diecie vege
czekolada1CZEKOLADA - Zawiera osiem razy więcej antyoksydantów w postaci flawonoidów niż zasobne w nie truskawki. W jej składzie znajdziecie tez miedzy innymi serotoninę, która poprawia nastrój. jeśli jesteś słodyczomaniakiem, jedz czekoladę, nie ciastka.
otr1OTRĘBY PSZENNE - Rekordowa ilość błonnika i niewielka przyswajalnych cukrów powoduje, że włączenie ich do menu przede wszystkim aktywizuje przemianę materii. Można je dosypywać do zupy, duszonych warzyw czy sosu do sałatek, a takze stosować jako składnik wypieków.
orzechy_wloskie_1ORZECHY WŁOSKIE - Oprócz kwasów omega-3 zawierają też błonnik, magnez i antyoksydanty. Świetny zamiennik ryb dla wegetarian. Uwaga: są niezłą bombą kaloryczną, dlatego zamiast wyjadać z torebki lepiej dodać kontrolowaną liczbę (np. dwa) do sałaty.
1087_sliwki_b1ŚLIWKI - Niewiele innych owoców występuje w takiej różnorodności smaków i kolorów. Zawierają antyoksydanty w postaci związków fenolowych, które neutralizują działanie wolnych rodników niszczących m.in. neurony i błony komórek.
img_l1CZERWONA FASOLA - Zwana też ze względu na charakterystyczny kształt - fasolą nerkową. Zawiera najwięcej błonnika pośród innych odmian fasoli, zarówno tego w formie rozpuszczalnej jak i nierozpuszczalnej. Poza tym ma sporo kwasu foliowego i magnezu.
28434_losospieczony_0_11ŁOSOŚ - Polacy jedzą za mało ryb. Warto dwa - trzy razy w tygodniu wymienić mięso na rybę. Bogate w kwasy omega-3, oprócz łososia są tez halibut i śledź. Najlepsze dla sylwetki: pieczone lub przyrządzone na parze.
jagody1JAGODY - Flawonoidy w nich zawarte pomagają w usprawnianiu pamięci i przeciwdziałają takim chorobom, jak dolegliwości ze strony układu krążenia, degeneracja mięśni a nawet choroby Parkinsonai Alzheimera.
sliwki_suszone1SUSZONE ŚLIWKI - Są świetną alternatywą dla osób na niskokalorycznej diecie, bo zamiast tuczyć, sprzyjają chudnięciu (jedzone w rozsądnych ilościach). Poza tym podobnie jak świeże, zawierają mnóstwo antyoksydantów, przeciwdziałających nauczycielskiemu działaniu wolnych rodników.
sardynki21SARDYNKI - Jedna mała sardynka napakowana jest dobroczynnymi substancjami. Oprócz kwasów omega-3 jest niezwykle bogata w białko i wapń (jedzona razem ze szkieletem). Świetny dodatek do sałatek i kanapek. Wyjątkowo zdrowy!
szpinak1
SZPINAK - W rankingu najzdrowszych warzyw zajmuje topowe miejsce, bo zawiera nie tylko flawonoidy, ale też beta-karoten, luteinę i mnóstwo innych witamin oraz minerałów. Świetnie smakuje na surowo lub duszony. Ale uwaga: dusić należy krótko, by nie "zamordować" jego wdzięku.
Soja2nasiona1SOJA - Oprócz błonnika zawiera obie - wymienione przez nas w tym zestawieniu - dobroczynne substancje, czyli antyoksydanty i kwasy omega-3 (choć w formie tofu jest ich zdecydowanie więcej). Plus pełnowartościowe białko, dlatego niezastąpiona jest w diecie wegetarian.
tofu2011TOFU - Cenne nie tylko z powodu kwasów omega-3. Jest roślinnym rekordzistą pod względem zawartości białka. W klasyfikacji ogólnej zajmuje drugie miejsce po dorszu, a przed wołowiną, wieprzowiną i kurczakiem.
brokuly1BROKUŁY - Najzdrowsze są przyrządzone na parze - to sprzyja przyswajaniu przez organizm dobroczynnych substancji, zwłaszcza tych sprzyjających obniżaniu poziomu cholesterolu. Zawiera flawonoid nazywany kaempferolem, który pomaga osłabić atak alergenów na organizm.
500pxOwoce_Migda1MIGDAŁY - Technicznie to nie orzechy, ale pestki owoców rosnących na migdałowym drzewie. Świetne na deser, bo obniżają indeks glikemiczny wcześniej zjedzonego posiłku, m.in. dzięki wysokiej zawartości błonnika. Oprócz pogryzania, migdały można dodawać do sałatek lub dań z makaronu.
również
---
    autor marcel
http//www.sport-marcel.blogspot.com/

Artykuł pochodzi z serwisu 

środa, 2 stycznia 2013

Ryby i awokado a gładka skóra


Autorem artykułu jest Anna  Kowalska

Zabiegi medycyny estetycznej mogą radykalnie poprawić cerę, jednak nie wolno zapominać, że najlepsi specjaliści nie będą w stanie na nią wpłynąć, jeśli będziemy ją niszczyć niewłaściwym stylem życia i odżywiania.
Palenie papierosów, unikanie świeżego powietrza, solarium czy fast food z pewnością mają negatywny wpływ na wygląd i starzenie się skóry. Jak zatem pomóc własnej skórze, stosując odpowiednią dietę? Jest wiele produktów, które mają na nią dobroczynny wpływ. Oto kilka z nich:
Ryby morskie
ryba_sxc_hu_1097324_64218299
Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, witaminę D, pełnowartościowe białko o wysokiej przyswajalności oraz selen, fluor, jod, magnez, wapń. Dzięki systematycznemu spożywaniu ryb można poprawić zarówno stan skóry, jak i włosów oraz paznokci. Ryby w diecie są niezbędne do prawidłowej pracy układu nerwowego i odpornościowego, działają przeciwzapalnie. Zawarty w nich selen działa przeciwutleniająco - spowalnia proces starzenia, wykazuje też działanie ochronne przed nowotworami. Ryby urozmaicają dietę oraz sprzyjają zwiększeniu produkcji serotoniny, zwanej hormonem dobrego nastroju.
Awokado
Ten niepozorny, zielony owoc jest bogaty w olejki eteryczne i nienasycone kwasy tłuszczowe, odżywia skórę zarówno od wewnątrz organizmu, jak i od zewnątrz (jako maseczka dla suchej skóry). Niacyna (witamina B3) działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia i zaczerwienia na skórze. Jedno awokado zawiera aż 27% jej dziennego zapotrzebowania. Awokado świetnie zastępuje masło (po zmiksowaniu lub rozgnieceniu widelcem wystarczy dodać odrobinę soli, pieprzu i cytryny do smaku), może też być jedzone w formie sałatek lub odżywczego koktajlu (zmiksowane awokado zmieszane z jogurtem naturalnym i mrożonymi jagodami).
Mango
Pokrywa 80% dziennego zapotrzebowania na witaminę A, która naprawia komórki skóry. Jej niedobór wysusza skórę i powoduje jej łuszczenie się. Jako przeciwutleniacz, witamina A zwalcza wolne rodniki, które wpływają na przedwczesne starzenie się skóry. Mango ma tylko 70 kalorii, więc ma także dobroczynny wpływ na figurę. Poza tym świetnie smakuje.
Migdały
Nieocenione źródło niezbędnej dla utrzymania młodego wyglądu skóry witaminy E. Chroni ona przed chorobami układu krwionośnego, niekorzystnym wpływem wolnych rodników, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych. Niewielka ilość migdałów (ok. 15 sztuk) pokrywa aż 120% dziennego zapotrzebowania na wit. E. Migdały zawierają też kwas foliowy, wit. B3, wit. B2, odpowiedzialną za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i narządu wzroku. W migdałach znajdują się także: cynk, wzmagający działanie układu odpornościowego i magnez, skuteczny w walce ze stresem.
Twaróg i jogurt naturalny
Chudy twaróg z jogurtem również zawiera wit. B2, mającą dobroczynny wpływ na skórę oraz odpowiednią pracę narządu wzroku. To źródło białka, wapnia i fosforu. Niska zawartość tłuszczu powoduje, że często jest polecany w dietach odchudzających.
Ostrygi
Znane jako afrodyzjak, ale mają też bardzo korzystny wpływ na cerę trądzikową. Sprawia to zawarty w nich cynk, który wpływa także na elastyczność skóry, zwalcza wolne rodniki oraz wykazuje działanie przeciwzapalne.
Pieczone ziemniaki
Zapomnij o tłustych frytkach i chipsach. Zamień je na ziemniaki, pieczone w całości w skórce. Takie ziemniaki zaspokoją 75% dziennego zapotrzebowania organizmu na miedź. Ten minerał, wraz z wit. C i cynkiem, służy do produkcji włókien elastyny, wpływającej na elastyczność skóry. Zbyt mało miedzi w diecie może widocznie wpłynąć na zwiotczenie skóry, co sprawia, że wyglądamy starzej.
Grzyby
Bogate w ryboflawiny, wit. B, niezbędne dla skóry, odpowiedzialne za naprawę tkanek. Ryboflawina poprawia niedoskonałości skóry, wywołane trądzikiem różowatym. Ma też zbawienny wpływ w procesie leczenia oparzeń lub gojenia się ran po zabiegach chirurgicznych.
Olej lniany
Podobnie, jak ryby morskie zawiera kwasy omega-3, mające dobroczynny wpływ na stan skóry oraz na układ nerwowy. Wystarczy zaledwie jedna łyżeczka oleju lnianego dziennie, aby zapewnić sobie właściwe nawilżenie skóry „od środka". Nienasycone kwasy tłuszczowe, zawarte w oleju lnianym „rozcieńczają" sebum i odblokowują pory, co zapobiega trądzikowi.
Kiełki pszenicy
Są dobrym źródłem biotyny - wit. B, kluczowej dla zdrowia i wyglądu skóry, włosów i paznokci. Oprócz tego zawierają wit. C, E, fosfor, potas, magnez, wapń, selen, żelazo, cynk, mangan i miedź. Dostarczają organizmowi także błonnika, białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych i polifenoli. Niedobór biotyny może powodować stany zapalne, swędzenie, łuszczenie się skóry. Oprócz tego kiełki zwalczają wolne rodniki oraz poprawiają odporność. Kiełki można dodawać do prawie wszystkich potraw - sałatek, sosów, mięsa, jogurtu naturalnego.
---
    Autorka redaguje Przewodnik Medycyny Estetycznej PEMed.pl - informacje o zabiegach medycznych i kosmetycznych, opisy operacji plastycznych, cenniki, opowieści pacjentów, wyszukiwarka gabinetów, ranking lekarzy, opinie, pytania, galerie.

Artykuł pochodzi z serwisu 

niedziela, 2 grudnia 2012

Żywienie w nadciśnieniu tętniczym


Autorem artykułu jest Margit

Nadciśnienie tętnicze określane jest epidemią  XXI wieku. Liczne badania wskazują na to, że jest ono jedną z najgroźniejszych chorób najczęściej występujących na świecie. Nieleczone często prowadzi do powikłań, tj. choroby wieńcowej, udaru mózgu, zawału mięśnia sercowego.
Nadciśnienie najczęściej ma charakter pierwotny, czyli rozwija się  samoistnie w wyniku różnych czynników, do których zaliczamy: nadmierne  spożycie soli, dietę bogato-tłuszczową, otyłość, niską aktywność  fizyczną oraz palenie papierosów.
Główne zalecenia żywieniowe dla osób z nadciśnieniem
Wg WHO dzienne spożycie soli nie powinno przekraczać 5g (2000mg sodu). Należy więc zrezygnować z dosalania potraw. Zamiast soli z powodzeniem można stosować zioła. Poza tym zalecane jest ograniczenie spożycia produktów przetworzonych (szczególnie wędzonych, z puszki oraz wędlin i serów żółtych). Ważne, by wybierać produkty o niskiej zawartości sodu w kupowanej wodzie mineralnej. Oczywiście przekąski typu chipsy, orzeszki solone, powinny zostać całkowicie usunięte z naszego menu. Warto korzystać z dostępnych na rynku soli niskosodowych, tj: soli potasowej i soli magnezowej.
dieta nadciśnienie
Kolejnym zaleceniem jest zwiększenie spożycia potasu.  Odpowiednio wysokie spożycie potasu jest korzystne dla funkcjonowania układu krążenia. Główne źródła potasu to: nieprzetworzona żywność, owoce i warzywa.
Należy też pamiętać o ograniczeniu spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych. Wysokie ich spożycie podwyższa cholesterol LDL oraz zwiększa krzepnięcia. Zwiększa się zatem ryzyko choroby niedokrwiennej serca i zawału serca. Zaleca się ograniczenie lub wyeliminowanie spożycia mięsa czerwonego (wieprzowina, wołowina) na rzecz mięsa drobiowego i ryb.
Zalecane jest też zwiększenie spożycia nienasyconych kwasów tłuszczowych. Wśród tych kwasów wyróżnia się kwasy omega-3, omega-6, z czego najkorzystniejsze dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia są omega-3. Obniżają one poziom trójglicerydów, zmniejszają krzepliwość krwi, mają działanie przeciwzapalne. Źródłem omega-3 są: ryby pochodzenia morskiego (spożywane niesmażone, gdyż ten proces eliminuje dobroczynne omega-3), oleje roślinne: olej lniany, olej rzepakowy, oliwa z oliwek, orzechy włoskie, migdały, orzechy laskowe.
Zwiększenie spożycia  produktów mlecznych to również bardzo ważne zalecenie przy nadciśnieniu tętniczym. Z tej grupy produktów zaleca się spożycie niskotłuszczowych produktów mlecznych. Sprzyja to ograniczeniu w diecie spożycia nasyconych kwasów tłuszczowych.
Oczywiście, istotne jest spożywanie owoców i warzyw ze względu na dużą ilość potasu i magnezu w nich zawartych, jak też cennych witamin i minerałów.
Nie bez znaczenia  jest ograniczenie picia alkoholu, kawy oraz herbaty. Duże ilości alkoholu powodują wzrost ciśnienia krwi. Natomiast kawa i herbata są źródłem kofeiny, która poprawia koncentrację, podnosi ciśnienie krwi, działa pobudzająco.
Przy nadciśnieniu wskazana forma aktywności fizycznej to spacery, bieganie, marsze, jazda na rowerze. Natomiast należy unikać ćwiczeń siłowych. Wysiłek ten może prowadzić do gwałtownego wzrostu ciśnienia krwi.
Warto skorzystać z usługi profesjonalnego dietetyka, który opracuje dla nas specjalny jadłospis w oparciu o w/w zalecenia żywieniowe. Dzięki odpowiednio zbilansowanemu jadłospisowi  już po miesiącu można zauważyć znaczną zmianę.
---
    Dietetyk Gdynia z Poradni Dietetycznej Medicago

Artykuł pochodzi z serwisu 

niedziela, 25 listopada 2012

Właściwości zdrowotne błonnika


Autorem artykułu jest Arek Czapla


Błonnik pokarmowy  jest bardzo ważnym elementem naszej diety. Dieta  uboga w błonnik może być powodem poważnych problemów zdrowotnych.

Na co narażona jest osoba, której dieta uboga jest w błonnik pokarmowy?

Choroby układu krążenia: choroby serca, nadciśnienie, udary, wylewy krwi do mózgu, żylaki, wysoki poziom cholesterolu.

Choroby  układu trawienia: zaparcia, hemoroidy, rak okrężnicy, zapalenie  okrężnicy, zespół jelita nadwrażliwego, choroba Crohna, polipy jelita  grubego.

Choroby związane z przemianą materii: nadwaga, cukrzyca, kamienie nerkowe, kamienie żółciowe, dna moczanowa.

Inne choroby: próchnica, stwardnienie rozsiane, problemy skórne, zaburzenia immunologiczne, anemia złośliwa.

Błonnik  pokarmowy jest tym rodzajem produktu pochodzenia roślinnego, który nie  ulega strawieniu w naszym przewodzie pokarmowym. Z tego powodu odgrywa  bardzo ważna rolę w prawidłowym funkcjonowaniu całego organizmu.

W  naturze występują różne postacie błonnika pokarmowego. Został on  podzielony na błonnik, który rozpuszcza się  wodzie i na błonnik  nierozpuszczalny w wodzie.

Błonnik rozpuszczalny w wodzie (pektyny):

bardzo  łatwo rozpuszcza się on  wodzie i tworzy rodzaj galaretowatego żelu  dużej objętości. Błonnik ten jest przeważnie pochodzenia owocowego (ale  nie tylko). Największą skuteczność ma pektyna jabłkowa, pektyna  grejpfrutowa oraz pektyna owsiana.

Błonnik nierozpuszczalny w wodzie (celulozy):

ten  rodzaj błonnika pochlania wodę i  pęcznieje. Mechanicznie stymuluje  także ściany jelita, dzięki czemu zostają one pobudzone do wykonywania  delikatnych ruchów perystaltycznych. Występuje on głównie w warzywach  liściastych, strączkowych, a także w łuskach nasion lnu, otrębach.

Jakie korzyści daje spożywanie błonnika w odpowiednich proporcjach?

Błonnik rozpuszczalny w wodzie:

tworzy  on rodzaj galaretowatego żelu, który wyściela ściany przewodu  pokarmowego i w ten sposób zapobiega drażnieniu ścianek przez pokarm,  który jest trawiony. Trawiony pokarm nie przykleja się tęż do ścian, a  to zapobiega niestrawności oraz gniciu.

Tak powstała trudno  przepuszczalna błona spowalnia wchłanianie cukru z pożywienia (jesteśmy  dłużej syci i zmniejsza się wydzielanie insuliny).

Błonnik  pektynowy kontroluje także uwadnianie masy kałowej, dzięki czemu  nie  wysusza się ona nadmiernie i nie ma problemów z zaleganiem stolca, co  mogłoby doprowadzić do stanów zapalnych i zaparć.

Błonnik nierozpuszczalny w wodzie:

ten  rodzaj błonnika pochłania bardzo duże ilości wody. Pęcznieje i  zwiększa swoją objętość, a to w zasadniczy sposób zwiększa objętość  stolca.

Podrażnia on także delikatnie ścianki jelit i stymuluje je do odpowiedniego przesuwania pokarmu w dół przewodu pokarmowego.

Organizm człowieka będzie prawidłowo funkcjonował, gdy będą zachowane odpowiednie proporcje tych dwóch błonników.

Idealna  proporcja, która pomoże pozbyć się zaparć i przywróci prawidłową pracę jelit, to 60% błonnika pektynowego i 40% błonnika celulozowego.

Błonnik ma niezwykle korzystny wpływ na na układ trawienny:

podrażniając  mechanicznie ścianki jelit informuje o konieczności przesuwania masy  kałowej ku dołowi przewodu pokarmowego, otacza stolec galaretowatym  żelem, co nadaje mu poślizg i zapobiega powstawaniu gnijących niestrawionych resztek. W ten sposób ułatwia nam fizjologiczne trawienie i  wypróżnianie się w krótszym czasie. Pozwala to na prawidłowe  przyswajanie składników odżywczych, a dzięki odpowiedniej masie stolca  odstępy między wypróżnieniami są prawidłowe.

odpowiednia ilość  błonnika w diecie zapewnia prawidłowy rozwój korzystnej flory  bakteryjnej, przy diecie ubogiej w błonnik następuje nadmierny rozwój  szkodliwych bakterii,a to będzie w przyszłości skutkowało nieprawidłowym  funkcjonowaniem jelit i całego organizmu.

Błonnik a cholesterol

Osoby,  których dieta bogata jest w błonnik pektynowy (szczególnie ten  owsiany), mogą łatwiej kontrolować poziom cholesterolu we krwi poprzez  właściwości wyłapywania tzw. złego cholesterolu (LDL) i trójglicerydów.

Przeprowadzono  badania, które wykazały, że u osób z wysokim poziomem cholesterolu,  którym podawano regularnie minimum 3 gramy błonnika z płatków owsianych -  poziom cholesterolu całkowitego spadł  o 8-23%. Przy dawce 10g–15g  błonnika redukcja całkowitego cholesterolu po 3 miesiącach wyniosła 14%, złego cholesterolu (LDL) o 28% , a poziom dobrego cholesterolu (HDL)  wzrósł o 21%.

Błonnik pomaga utrzymać prawidłową wagę

Jeżeli chcemy utrzymać prawidłową wagę, to należy dostarczyć organizmowi odpowiednie proporcje obu błonników.

Dostarczając  błonnika pektynowego spowolnimy wchłanianie cukru, a to spowoduje, że  będziemy dłużej syci i zmniejszymy wyrzut insuliny do krwiobiegu.

Błonnik celulozowy to zwiększenie objętości stolca (działa on na mechanoreceptory jelit). Będziemy dzięki temu pełni i syci.

Oba  rodzaje błonnika pochłaniają pewną ilość tłuszczu (30-180 kcal  dziennie), a to może w ciągu roku przynieść spadek wagi od 1,5 kg do  nawet 9 kg.

Działanie błonnika to także kontrolowanie przepływu  wody, normalizowanie procesu trawienia, zmniejszenie nadmiaru toksyn i  wody w organizmie, a to ma duży wpływ na zmniejszenie obwodów ciała.

Poprawa wyglądu skóry i cery

Właściwości  błonnika pektynowego pomagają skutecznie wypłukiwać zanieczyszczenia z  organizmu. Pomaga to odtruć organizm oraz poprawić wygląd i kolor skóry i  cery (ważne dla kobiet – zmniejsza się skłonność do cellulitisu).

Zapominasz o wzdęciach

Błonnik  pektynowy poprzez wytworzony żel w jelitach wiąże gazy jelitowe  wewnątrz swojej struktury. Przywraca też równowagę korzystnej flory  bakteryjnej oraz normalizuje proces fermentacji i trawienia pokarmów.

Naturalne źródła błonnika

Błonnik pektynowy: jabłka, grejpfruty, owoce cytrusowe, płatki owsiane, pełnoziarniste pieczywo, rośliny strączkowe, większość owoców i warzyw.

Błonnik celulozowy: ryż, kukurydza, otręby pszenne, orzechy, truskawki, maliny.

Suplementy

Najlepsze  dla naszego zdrowia jest spożywanie obu rodzajów błonnika równocześnie  zachowując odpowiednie proporcje (błonnik pektynowy 60 %, błonnik  celulozowy 40 %). Lepiej skorzystać z błonnika sproszkowanego w  naturalnej formie (jest kilkakrotnie skuteczniejszy od tego w  tabletkach).

Błonnik w takiej formie to pewność skutecznego  działania, a to daje nam gwarancję zdrowego układu pokarmowego i jego naturalnie stabilnej pracy.

Nasza dieta powinna być uzupełniona w od 1 do 3 gram błonnika dziennie.
---

Artykuł pochodzi z serwisu 

sobota, 10 listopada 2012

Dynia - królowa jesiennej kuchni


Autorem artykułu jest Irena Zobniów

Dynia już w czasach starożytności postrzegana była jako niezwykle wartościowe warzywo, spożywana była jako smażony przysmak z miodem.Jednak jej walory smakowe oraz wartości odżywcze zostały docenione dopiero w XVI wieku.
Wśród niezwykłych właściwości dyni można wymienić jej zdrowotny wpływ na nasz układ pokarmowy, a  także na wątrobę, natomiast starożytni używali jej jako środka moczopędnego.
Jednak to nie koniec jej walorów. Dynia znana jest bowiem z jej właściwości obniżających poziom glukozy we krwi, a  więc jest wskazana dla osób chorych na cukrzycę.
Osoby dbające o linię z pewnością ucieszą się z informacji, iż miąższ dyni jest niskokaloryczny, a jedzenie tego warzywa pozytywnie wpływa na trawienie, likwidując zaparcia, dzięki czemu jest niezwykle pomocna w walce z otyłością.
Dynia najczęściej kojarzona jest ze świętem Halloween, obchodzonym 31 października, kiedy to z wydrążonego warzywa przygotowuje się lampiony, które umieszczane są w oknach domów oraz jako oświetlenie ogrodów.
Warto zatem wykorzystać dynię nie tylko jako ozdobę w czasie Halloween, ale także z pozostałego po wydrążeniu miąższu można przygotować smaczne i niezwykle pożywne potrawy z dyni, które nie tylko urozmaicą codzienną kuchnię, ale także dostarczą cennych witamin i mikroelementów.
Prostym i szybkim pomysłem na wykorzystanie dyni w kuchni jest zupa z jej miąższu. Możemy przygotować ją w postaci delikatnego kremu, przyprawiając imbirem, curry oraz posypując prażonymi pestkami dyni, które dodatkowo zwiększą wartość odżywczą potrawy, gdyż pozytywnie wpływają na mózg oraz układ nerwowy.
Dobrym pomysłem na smaczne przepisy z dyni są wszelkiego rodzaju potrawki mięsno-warzywne, duszone na patelni. Dynia doskonale zrównoważy smak oraz konsystencję potrawy, gdyż jest delikatna i miękka, a ponadto dobrze łączy się z różnymi przepisami.
Dla zwolenników zimowych przetworów doskonałym pomysłem będzie dynia marynowana, która może być przygotowana zarówno na słono, jak również na słodko, z dodatkiem goździków i cynamonu.
Warto również wypróbować przepis na ciasto z dyni, idealne na jesienne chłodne wieczory. Co ważne, dzięki niskokaloryczności dyni oraz jej dobroczynnym właściwościom pomagającym w walce z cukrzycą, może być podawane również diabetykom.
Pamiętajmy więc o niezwykłych właściwościach dyni i wykorzystujmy ją w kuchni, póki sezon dyniowy trwa.
---
    Irena Zobniów

Artykuł pochodzi z serwisu

środa, 31 października 2012

Pokarm jako źródło zdrowia


Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że pokarmy, które jemy mają wpływ na nasze zdrowie. Kupujemy różne produkty nie zwracając uwagi na to skąd pochodzą, często patrzymy jedynie na ich cenę. To jest niestety zrozumiałe w dzisiejszych czasach. Jednak warto głębiej zastanowić się i pokusić o zdrowsze odżywianie. Dla zachęty kilka przykładów ogólnie dostępnych produktów i ich właściwości.


Gruszki - stosuje się je przy cukrzycy oraz dolegliwościach nerek i pęcherza moczowego celem regulacji gospodarki wodnej. Powodują oczyszczanie jelita, pomagają przy zaparciach i odtruwają.


Brokuły - spokrewnione z kalafiorem są bardzo pomocne przy dolegliwościach trawiennych, usuwają zaparcia i regenerują błonę śluzową jelita. Dowiedziono, że aktywują mięśnie i układ odpornościowy, regenerują organizm i zapobiegają nowotworom.


Pieczarki - stymulują florę bakteryjną jelit i wzrost kości. Ich spożywanie może usunąć chroniczne zmęczenie. Potwierdzono naukowo, że zawarta w nich substancja czynna znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia choroby Alzheimera.


Groch - jego spożywanie może powstrzymać osłabienie fizyczne, zmniejszanie się sprawności umysłowej, poprawia zdolność reakcji i odporność na infekcje. Zmniejsza też nadkwasotę i objawy zwyrodnieniowe w organizmie. Powoduje lepszą przemianę materii, co z kolei sprawia, że organizm młodnieje.


Jogurt - pomnaża pożyteczną florę bakteryjną jelit jednocześnie oczyszczając je z mikroorganizmów chorobotwórczych. Stabilizuje też przebudowę kości, obniża poziom cholesterolu i pobudza wytwarzanie krwi.

Kiszona kapusta - jest bardzo cenna dla jelit, naczyń krwionośnych, mózgu, nerwów i kości. Jej spożywanie powoduje uczucie umysłowej świeżości, poprawia krążenie, wzmacnia mięsień sercowy oraz wzmaga produkcję krwi i hormonów.


Czarne i czerwone porzeczki - pobudzają przemianę materii i chronią organizm przed zwyrodnieniami. Ich jedzenie korzystnie wpływa na odbudowę chrząstek stawowych, regenerację błon śluzowych, powoduje lepsze oczyszczanie organizmu i zwiększenie odporności na infekcje.


Produkty z pełnego ziarna (pieczywo, ryż naturalny, zboża) - dostarczają energii i regulują poziom cukru we krwi. Ich jedzenie ćwiczy mięśnie żujące, usprawnia perystaltykę jelit, zapobiega miażdżycy naczyń oraz zwiększa zdolność koncentracji.


Łosoś - powinniśmy dość często jeść tę rybę przy dolegliwościach sercowych, niedokrwistości, podwyższonym poziomie cholesterolu, osłabieniu popędu i zmniejszonej wydolności organizmu. Bardzo ważne są będące jej składnikiem białka i kwasy omega-3-tłuszczowe (olej rybi).


Glony (agar-agar, zielenice, krasnorosty, brunatnice) - jadalne, pozyskiwane z morza, zawierają naturalne składniki odtruwające jelito, wątrobę i płuca. Łagodzą zaparcia i dolegliwości związane z żylakami odbytu. Zmniejszają nadwagę. Badania naukowe potwierdzają ich działanie profilaktyczne przeciwko rakowi piersi.


Wężymord czarny korzeń - korzeń tej rośliny pomaga zredukować nadwagę i łagodzi choroby będące jej skutkiem. Zmniejsza podatność na infekcje. Reguluje gospodarkę kwasowo-zasadową i przynosi ulgę w dnie moczanowej. Regeneruje nerwy i mózg, dodaje energii i siły.


Piwo pszenne - jego umiarkowane spożywanie przy cukrzycy typu II zwiększa wchłanianie cukru przez komórki. Nerwy uspokajają się, człowiek staje się bystrzejszy i bardziej zrównoważony. Zmniejsza się ryzyko miażdżycy naczyń, lepiej wchłaniają się składniki mineralne i pierwiastki śladowe.


Źródło: W. Meidinger "Naturalna siła z apteki Pana Boga".

niedziela, 21 października 2012

Po trzykroć rzeżucha


Autorem artykułu jest Danuta Maria Roszkowska

Jest jarzyną najbogatszą w jod, łatwo przy­swajalny przez organizm, „za­wiera dużo żela­za, siarki, wapnia i całe bogactwo witamin (A, B, E, K), zwłaszcza witaminy C.
War­to więc ją polecić szczególnie osobom z dolegliwościami tarczycy, anemicz­nym, chorym na cu­krzycę, a także pala­czom (przeciw kaszlo­wi). Medycyna ludowa zaleca też rzeżuchę jako środek przeciwgośćcowy i rozkurczowy, no, a przede wszystkim oso­bom, którym grozi łysina. Uważano z dawien dawna, że ta roślina pobudza „produkcję" cebulek włosowych. Rzeżuchę z miodem polecał już Hipokrates. Dzięki związkom siarki rzeżucha działa korzystnie nie tylko na włosy, lecz także na paznokcie i skórę. Nie dopuszcza do łysiny i chyba dlatego m. in. stała się modna w kra­jach Zachodu. Sok z czarnej rzodkwi pobudza cebulki włosowe od zewnątrz - rzeżucha od wewnątrz. Sałatkę z rzeżuchy powinno się jadać dla urody, dla pięknych włosów i cery. Francuzki zmywają jej sokiem twarz (przeciw piegom). Niemcy zaś uważają rzeżuchę za najlepsze lekarstwo na katar.
By dopełnić tej rekomendacji, powołaj­my się jeszcze na publikacje specjalistów od żywienia, którzy przypominają, że już Ksenofont w swoich kronikach pisał, iż młodzi Persowie, gdy udawali się na polowanie lub wyprawy, jadali rzeżuchę. A król francuski, Ludwik Święty, będąc podczas kanikuły w Vernon i omdlewając z pragnienia, zaspokoił je, gdy zamiast wody podano mu sałatkę z rzeżuchy. Tak świetnie ugasiła pragnienie, że z wdzięczności przyjął miejscowość do swego herbu, dodając do swoich trzech lilii w tarczy herbowej 3 pęczki rzeżuchy, czym mieszkańcy miasta szczycą się do dziś.
Do pochwał dodajmy jeszcze i tę, że rzeżu­chę hodować jest nadzwyczaj łatwo. Rzeżu­chy (Cardamina) jest blisko 100 gatunków. W Polsce znamy ich 9, a szczególnie warto zainteresować się rzeżuchą ogrodową.
W sklepach ogrodniczych można kupić torebkę nasion, namoczyć w szklance, po czym rozsmarować na wilgotnej ligninie na talerzu, desce lub tacy. Jeśli zadbamy o to, żeby lignina była wilgotna, już po 2-3 dniach nasiona wykiełkują, a po tygodniu roślina wyrośnie na 5-7 cm i będziemy mogli ściąć ją nożyczkami. Potem drobniutko posiekać. Doprawimy ją śmietaną lub cytryną (byle nie octem) i... smacznego - np. z ka­napką.

Redakcja
---
   
www.cukrzycaazdrowie.pl - magazyn medyczny o cukrzycy

Artykuł pochodzi z serwisu 

niedziela, 9 września 2012

O właściwościach leczniczych miodu Manuka

Autorem artykułu jest Marta Malarska

Nowozelandzki Miód Manuka używany jest jako środek przeciwzapalny, lekarstwo na szerokie spektrum chorób żołądka i dolegliwości jelitowych oraz skuteczny środek antybakteryjny na rany i oparzenia. Używa się go do kuracji na osad / kamień nazębny i zapalenie dziąseł.
Nowozelandzki Miód Manuka używany jest jako środek przeciwzapalny, lekarstwo na szerokie spektrum chorób żołądka i dolegliwości jelitowych oraz skuteczny środek antybakteryjny na rany i oparzenia. Używa się go do kuracji na osad / kamień nazębny i zapalenie dziąseł. Pomaga w złagodzeniu bólów gardła, a także wyraźnie wzmacnia ogólny stan zdrowia i samopoczucia pacjenta. Nowozelandzkie Miody Manuka w znaczący sposób pomogły w leczeniu takich schorzeń jak: nowotwory, wrzody układu pokarmowego, gronkowiec, przeziębienia, infekcje gardła, ciężko gojące się rany, zakażenia bakteryjne i wiele innych.
Profesor Thomas Henle i zespół naukowców z Politechniki w Dreźnie odkryli aktywny składnik miodu z krzewu Manuka – methylglyoxal. Jest on odpowiedzialny za procesy antybakteryjne występujące tylko w niektórych miodach z Manuka. Methylglyoxal pojawia się na ogół we wszystkich miodach, jednak natężenie jego występowania na ogół waha się pomiędzy 0 a 10mg/kg. Natomiast methylglyoxal odkryty w miodach z Manuka występuje w natężeniu od 100mg/kg do 1000mg/kg!
MGOTM Manuka Honey jest jedynym naturalnym produktem zdrowej żywności na świecie, posiadającym sprawdzone działanie antybakteryjne. Składnik powodujący takie działanie pozostawał zagadką aż do momentu przeprowadzenia badań prof. Thomasa Henle’a z Politechniki Drezdeńskiej w Niemczech. Badania te wykazały obecność dietetycznego metyloglyoxalu jako aktywnego składnika odpowiedzialnego za antybakteryjne działanie MGOTM Manuka Honey (Molecular Nutrition and Food Research, styczeń 2008).
Im większe natężenie methylglyoxalu, tym silniejsze działanie antybakteryjne. Powyżej natężenia 400mg/kg miód powoduje wyginięcie szkodliwych bakterii.
Choroby, w których leczeniu pomaga Nowozelandzki Miód Manuka MGOTM .
Układ trawienny: łagodzi wrzody żołądka, zakażenia układu pokarmowego, poprawia funkcjonowanie układu pokarmowego;
• Witalność i wytrzymałość: wzmacnia ogólny stan zdrowia i samopoczucia pacjenta, ma wysokie właściwości przeciwzapalne i zapobiegające zakażeniom, pomaga zwalczać szereg bakterii, m.in. infekcje gardła;
• Zakażenia bakteryjne: łagodzi stany zapalne, zakażenia gronkowcem złocistym;
• Skóra: przyspiesza proces gojenia wrzodów skóry, poparzeń, czyraków, pęknięć skórnych, pomaga w walce z wyjątkowo odpornym na antybiotyki gronkowcem złocistym, zwalcza świąd i bakterie wywołujące chorobowe zmiany skóry (egzemę);
• Rany: pomaga w leczeniu ran i poparzeń, zwalcza szereg bakterii, m.in. zakażenia ran.



Rodzaje nowozelandzkich miodów Manuka MGOTM
Oznaczenie Ilość metyloglyoxalu
MGOTM 30+ = UMF 5 min. 30 mg/kg
MGOTM 100+ = UMF 10+ min. 100 mg/kg – leczniczy
MGOTM 250+ = UMF 15+ min. 250 mg/kg – leczniczy
MGOTM 400+ = UMF 20+ min. 400 mg/kg – silnie leczniczy
MGOTM 550+ = UMF 25+ min. 550 mg – silnie leczniczy
Sposób zażywania aktywnych nowozelandzkich miodów zdrowotnych z krzewu Manuka:
- w celu poprawy trawienia: 1-2 łyżeczek 3 razy dziennie przed posiłkiem
- w celu lepszego gojenia ran: stosować bezpośrednio na ranę, oparzenie lub wrzód
Dolegliwości Pomoc w leczeniu
Układ trawienny:
• Nowozelandzki aktywny miód zdrowotny z krzewu Manuka jest wysoce skuteczny w zapewnianiu prawidłowego funkcjonowania układu trawiennego, ponieważ zwalcza bakterie w przewodzie pokarmowym.
• Pomaga zwalczać szereg bakterii, m.in. wrzody żołądka i inne zakażenia układu pokarmowego.
Przeziębienia i odporność:
• Posiada wysokie właściwości przeciwzapalne i zapobiegające zakażeniom.
• Pomaga zwalczać szereg bakterii, m.in. infekcje gardła.
• Wzmacnia pracę układu odpornościowego.
• Jest pomocny w leczeniu przeziębienia i grypy.
• Posiada wysokie właściwości przeciwbakteryjne.
Witalność i wytrzymałość:
• Posiada wysokie właściwości przeciwzapalne i zapobiegające zakażeniom.
• Pomaga zwalczać szereg bakterii, m.in. infekcje gardła.
• Coraz częściej mówi się o stosowaniu Miodów Manuka w leczeniu nowotworów. Zajmujący się terapią nowotworów szpital Christie Hospital z Didsbury (Manchester) importuje z Nowej Zelandii miód Manuka i po operacji leczy nim chorych.
• Ma silne właściwości antybiotyczne.
• Wzmacnia ogólny stan zdrowia i samopoczucia.
Odporność zimą:
• Miód z Manuka wzmacnia pracę układu odpornościowego.
• Jest pomocny w leczeniu przeziębienia i grypy.
• Posiada wysokie właściwości przeciwbakteryjne.
Skóra:
• Udowodniono skuteczność miodu z Manuka w przyspieszaniu procesu gojenia wrzodów skóry, poparzeń, czyraków, pęknięć skórnych oraz walce z wyjątkowo odpornym na antybiotyki gronkowcem złocistym.
• Istnieją naukowe dowody na to, że miód z krzewu Manuka jest skuteczny w zwalczaniu świądu i bakterii wywołujących chorobowe zmiany skóry (egzemę).
Rany:
• Pomaga zwalczać szereg bakterii, m.in. zakażenia ran.
• Jest pomocny w leczeniu ran i poparzeń.
• Zwalcza szereg bakterii, m.in. zakażenia ran, pomoc w leczenie ran i poparzeń.
Gronkowiec:
• Uznaje się, że Miody Manuka zmniejszają prawdopodobieństwo infekcji gronkowcowych.
• Brytyjscy lekarze chcą zastosować miód do łagodzenia ewentualnych stanów zapalnych i zakażeń gronkowcem złocistym w obrębie ust i gardła.
---
Marta Malarska

Artykuł pochodzi z serwisu

czwartek, 6 września 2012

Acai Berry: wielkie małe jagody

Autorem artykułu jest JBmedia

Acai Berry to jedna z tych roślin, o których można powiedzieć, że zmieniły świat. Poznaj te niezwykłe jagody i ich wyjątkową moc. Przedstawiamy acai Berry – czarne złoto Ameryki Południowej! Te czarne kuleczki potrafią wiele: leczą i odchudzają!
Jak to bywa z największymi i najbardziej istotnymi odkryciami w dziejach ludzkości, wszystko wydarzyło się właściwie przez przypadek. Gdyby nie to, że amerykański dietetyk Alexander Schauss kochał egzotyczne wyprawy, prawdopodobnie nigdy nie dowiedzielibyśmy się o Acai Berry. Nadal ich niezwykła moc znaliby tylko mieszkańcy Puszczy amazońskiej. A oni znali ją bardzo dobrze.. To od amazońskich Indian Amerykanin dowiedział się, że Acai Berry to roślina wyjątkowa, ktora leczy różne dolegliwości i dodaje sił witalnych. Nie do końca wierząc w te opowieści, postanowił zweryfikować amazońskie legendy. Zabrał więc ze sobą próbki jagód, by poddać je badaniom laboratoryjnym. To, co odkrył zaskoczyło jego samego i zrewolucjonizowało rynek suplementów diety.
Acai Berry i ich właściwości lecznicze
Jak się okazało, Acai Berry to rzeczywiście wyjątkowe jagodę. Właściwie wszystkie rośliny jagodowe są pełne witamin i składników odżywczych i warto je włączać do diety, ale żaden inny znany nam gatunek jagód nie może nawet równać się w tym względzie z Acai Berry. Jak wykazały badania, kilkadziesiąt razy więcej witaminy C jest w Acai Berry niż w czarnych jagodach znanych dobrze z polskich lasów. Także pod względem zawartości witaminy A oraz witaminy E acai Berry są bezkonkurencyjne. Jakie są konsekwencje tego faktu? Otóż wymienione witaminy to bardzo silne antyoksydanty. Przeciwutleniacze są bardzo ważne. Jak się okazało, niszcząc wolne rodniki znakomicie nadają się do profilaktyki nowotworów. Poza tym antyoksydanty to najlepsze znane nam panaceum na procesy starzenia się organizmu. Jak się okazuje, jagody Acai odmładzają nie tlyko z wyglądu, poprawiając stan skóry, ale też spowalniają procesy starzenia się narządów wewnętrznych, co jest tak naprawdę znacznie ważniejsze. Na tym jednak nie koniec! Acai Berry zawierają cenne aminokwasy, czyli roślinne białka o wysokim stopniu przyswajalności. T dlatego nie powinno ich zabraknąć w jadłospisie wegetarian. Poza tym w jagodach Asai znajdziesz też niskonasycone kwasy tłuszczowe, ktorych zwykle brakuje w naszej diecie. Dzięki tak unikalnemu składowi, jagody te wspaniale wpływają na funkcje całego organizmu. Przede wszystkim obniżają one poziom cholesterolu we krwi, co oznacza mniejsze ryzyko chorób takich jak zawał i miażdżyca. Poza tym dzięki dużej ilości witamin poprawiają pracę układu immunologicznego i poprawiają odporność, ułatwiając nam unikanie infekcji i chorób. Co jeszcze? Jagody Acai pozytywnie wpływają na stan narządów wzroku i poprawiają widzenie dzięki zawartej w nich luteinie. Szczegolnie korzystne są dla osób, które przez wiele godzin dziennie pracują przy komputerze. Warto też podkreślić, że jagody Acai pozytywnie wpływają na układ moczowy i regulują pracę nerek. Dodają także energii i poprawiają nastrój.
Jak to się dzieje, że jagody Acai odchudzają? Bo to, że mają właściwości odchudzające jest już pewne. Wykazały to eksperymenty, w których jedna grupa odchudzających się brała tabletki z ekstraktem z jagód Acai, a druga – placebo. Efekty były naprawdę oszałamiające! Warto przy tym podkreślić, że jagody te nie mają takich właściwości jak supresanty apetytu, a wiec nie grożą nam skutki uboczne w postaci zaburzeń mechanizmów łaknienia. Acai Berry odchudzają dzięki temu, że poprawiają metabolizm. Co ważne, nie działają tak jak kofeina, jaką najczęściej można znaleźć w środkach przyspieszających tempo przemiany materii. Rzeczywiście, kofeina poprawia metabolizm, ale też podnosi ciśnienie i tętno, może mieć więc negatywny wpływ na pracę układu krążenia. W przypadku jagód Asai nie ma tego ryzyka. Wręcz przeciwnie – regulują one ciśnienie krwi i łagodzą objawy chorób kardiologicznych. Minimalizują także ryzyko nadciśnienia oraz zawału.
Acai Berry w kuchni
Jagody Acai są nie tylko zdrowe, ale też pyszne. Jak smakują? Wyobraź sobie polską jagodę lub amerykańską borówkę z dodatkiem czekolady – to właśnie smak Acai Berry. Na razie trudno je kupić w stanie świeżym, ale dostepne są w mrożonkach, jako całe owoce lub puree. Co można z nich zrobić? Są pysznym dodatkiem do mlecznych koktajli – wystarczy zmieszać je z mlekiem, kefirem lub jogurtem. Poza tym gęsta papka z acai Berry to słodki owocowo – czekoladowy sos do lodów lub ciast. Jeśli lubisz odważne eksperymenty kulinarne, wypróbuj go jako dodatek do mięs. Na przykład żurawina sprawdza się w tej roli znakomicie, więc czemu nie jagoda Acai. Można jeść je także jako dodatek do ryżu lub makaronu na słodko, albo wzbogacić nimi poranną owsiankę. Jeszcze mało pomysłów? Dodaj jagody Acai do ciast i ciastek, a zyskają intrygująca nutę. Oczywiście, owoce Acai można jeść też na surowo, jako deser lub lekką przekąskę. Smacznego!
---

Artykuł może być przedrukowywany jedynie w niezmienionej postaci z zachowaniem aktywnych linków.


Artykuł pochodzi z serwisu

sobota, 14 lipca 2012

Jabłka, jabłuszka. . .

W naszej kulturze kulinarnej zajmują naczelne miejsce. Różnią się między sobą w zależności od odmiany kształtem, rodzajem miąższu, aromatem, soczystością, czasem dojrzewania. 

Te owoce były znane już w starożytności: ceniono je w starożytnym Egipcie i Rzymie. W Polsce prawdopodobnie już w czasach przedhistorycznych kwaszono leśne jabłka na zimę. W czasach piastowskich zakonnicy przybywający z zachodu zapoczątkowali u nas szczepienie drzew owocowych.

Jabłko jest bohaterem wielu legend, pojawia się w przysłowiach, jest symbolem władzy królewskiej.
Jabłko królewskie symbolizuje sferę kosmiczna, świat, kulę ziemską. 
Jabłka wiecznej młodości, to magiczne, złote jabłka, których zjedzenie zapewniało bogom wieczną młodość.
Przysłowia "Nie daleko pada jabłko od jabłoni" - używamy, gdy sądzimy, że dzieci są takie, jak rodzice.
"Złote jabłka na srebrnych półmiskach" - słowa wypowiedziane we właściwym czasie.
"Złote jabłko" - doskonały, bardzo zyskowny interes.
Także sny o jabłkach można odpowiednio interpretować. Śnić o jabłkach znaczy mieć długie i wygodne życie oraz szczęście w miłości, ale jeść jabłka kwaśne oznacza kłótnie i nieporozumienia, a zgniłe albo nadpsute, to niebezpieczeństwo.

Jabłka są bardzo zdrowe i smaczne. 
Zawierają ponad dwadzieścia substancji mineralnych, witaminy A, B i C oraz taninę, która ma lecznicze działanie na przewód pokarmowy. Korzystnie wpływają na przewód pokarmowy również pektyny, które regulują florę bakteryjną i usuwają z organizmu substancje przyczyniające się do powstawania nadmiaru cholesterolu. 
Zjadając każdego dnia dwa jabłka nie powinniśmy się obawiać miażdżycy. Są one wspaniałym eliksirem dla urody, mają pozytywny wpływ na wygląd naszej skóry. Ułatwiają przyswajanie wapnia i w ten sposób wpływają również na wygląd naszych włosów i paznokci. Z jabłek można przygotować maseczki kosmetyczne przeznaczone dla skóry tłustej i mieszanej. 
Są  pomocne w kuracjach odchudzających, przy zaparciach i biegunkach. Zalecane w żywieniu diabetyków. Zawierają dużo fruktozy - cukru prostego rozpowszechnionego w świecie roślinnym.

Ludowa medycyna również bardzo sobie ceni jabłka. Uważa się, że wino z jabłek jest skutecznym lekiem przy reumatyzmie. Najzdrowsze są te jadane na surowo. Są też bardzo dobrym surowcem do przyrządzania deserów, napojów i ciast. Stanowią znakomity dodatek smakowy, aromatyczny i zagęszczający do wielu potraw słodkich i słonych. Drobno pokrojone czy potarkowane są dodatkiem do sałatek warzywnych, rybnych i mięsnych. Przeciery z jabłek doskonale zagęszczają zupy o kwaskowym smaku - pomidorowa, ogórkową czy barszcz a także sosy zimne i gorące. Wykorzystywane są jako dodatek do potraw z drobiu, mięsa i warzyw.